Time off...

niedziela, 21 sierpnia 2016
data:post.title
Pewnie każdy z Was miewał chwile zwątpienia i rezygnacji w życiu. Bywają różne powody - poważne i te mniej. 
Z pewnością mogliście zauważyć, że ostatnio na blogu aż wieje brakiem nowych postów, inspiracji i jakiegokolwiek słowa wytłumaczenia. Chciałabym to trochę dziś zmienić, żebyście mogli zrozumieć dlaczego tak jest.

Po pierwsze praca - ha, może wydawać się głupie, bo każdy pracuje w taki czy inny sposób. Ale prawda jest taka, że moja praca na pełen etat "wysysa" ze mnie tyle energii i siły, że coraz mniej chce mi się blogować. Wkrótce sytuacja może się nieco zmienić (na co liczę!!!!) i wtedy mam nadzieję wrócić pełną parą i z nowymi pomysłami do pisania.

Po drugie staż - cudowne doświadczenie, bo związane ściśle z tym, co kocham, czyli ze ślubami! Przez całe wakacje ciężko pracuję w jednej z wiodących agencji ślubnych, gdzie mogę poszerzać swoją wiedzę z zakresu organizacji przyjęć i bardzo mnie to jara! Jednak połączenie pracy na pełen etat i popołudniowo-weekendowego stażu wymaga dużo samozaparcia, dobrego rozplanowania i pochłania dużo czasu, także proszę o wyrozumiałość.

Po trzecie życie osobiste - o tym nie chcę dużo pisać, ale cóż - dzieje się! Niedługo zdradzę Wam więcej na ten temat i podzielę się dobrymi nowinami :)

I właśnie przez powyższe powody ostatnio mało bloguję. Jestem ciut bardziej aktywna na facebooku, ale nie oszukujmy się - nawet tam szału nie ma. Opadłam z sił i muszę odpocząć, a nie chcę pisać na siłę - wpłynie to na jakość postów, Waszą opinię o mnie i moje samopoczucie, bo będę wiedziała, że nie napisałam tekstu tak, jak bym chciała.
Także moi Drodzy - mam nadzieję, że zrozumiecie mnie i przeczekacie tą ciszę - na pewno odpłacę Wam nowymi pomysłami, postami i wdzięcznością :)


Pozdrawiam gorąco!

Prześlij komentarz