Ślubny Savior Vivre, czyli z czym to się je - ślubne menu

poniedziałek, 19 września 2016
data:post.title
Fot. Kev-shine
Wybierając ślubne menu Pary Młode najczęściej kierują się tym, co dana restauracja/ catering ma w ofercie, rzadko kierując się zasadami Savoir Vivre. Co prawda uważam, że lepiej wybrać coś, w czym dany szef kuchni się specjalizuje i będzie naprawdę smaczne, niż wybrać zupełnie inne, nieznane mu dania, które mogą wyjść różnie, a Wy jako Para Młoda będziecie na maxa zawiedzeni. 

Warto jednak znać podstawowe zasady, jakimi możecie kierować się przy układaniu menu - najważniejsza z nich - dania muszą ze sobą współgrać, być zharmonizowane. Nie liczy się tu ilość dań, ale dopasowanie poszczególnych do siebie.

Bywając na weselach zauważyłam, że kolacja weselna najczęściej rozpoczyna się od zupy (rosół/ flaki/ krem z warzyw) i dania mięsnego. Fajnie jest jednak popatrzeć na menu całościowo, a nie rozbijać je na poszczególne części. 

Jeśli wybrane danie główne jest mocno sycące, zrezygnujcie z przystawki i wybierzcie lekki deser. Natomiast, jeśli planujecie danie główne dość lekkie, możecie pokusić się o solidniejsze danie rybne, deser o większej kaloryczności czy zwiększonej ilości dodatków. Pamiętajcie o drugiej, jakże ważnej zasadzie - menu nie może składać się tylko z ciężkich lub lekkich dań.

A jaka jest książkowa kolejność podawania dań?
  1. Zupa
  2. Lekkie danie rybne
  3. Sycące danie mięsne
  4. Deser - po obfitym daniu mięsnym nie może być zbyt ciężki i pożywny.
Ułożone w ten sposób menu będzie się przeplatało - po daniu ciężkim podane zostanie lekkie, później znowu nieco cięższe.

Oprócz powyższych zasad, warto także pamiętać, by dania były przygotowane z różnorodnych produktów - zasada zostałaby złamana, gdyby podczas jednego posiłku podano, np. dwa dania mięsne lub dodatki - jeśli do dania rybnego podajemy ryż, to do dania mięsnego powinniśmy podać ziemniaki. Jeśli planujecie podać sos pieczarkowy do dania, to powinniście zrezygnować z zupy pieczarkowej. Gdy w menu macie chęć podania kaczki z jabłkami, nie powinno się do niej podać kompotu lub musu owocowego. Zasada różnorodności występuje także w sposobie przygotowania dań - jedno powinno być gotowane, inne smażone, a kolejne pieczone. 

Wiadomym jest, że tak samo ważny jak węch czy smak, jest także zmysł wzroku - jemy bowiem także oczami. Im coś lepiej wygląda, tym chętniej chcemy to zjeść, dlatego dobrze jest zadbać także o kolorystykę posiłków. Jeśli menu miałoby jedną kolorystykę (krem z pomidorów, łosoś, sorbet z malin), byłoby to monotonne. 

Innym wyznacznikiem układania menu jest chociażby pora roku. Tak tak, nie każdy planuje przyjęcie wiosną czy latem - zdarzają się także imprezy późnojesienne lub zimowe. Podczas upałów lepiej podawać dania lekkie, a w dni chłodniejsze - coś bardziej sycącego. Dobrze jest bazować na produktach sezonowych, bo to obniża koszta i jest również atrakcyjne dla gości (wiosną i latem możemy podać szparagi, sezonowe owoce), jesienią i zimą dziczyznę, gęsi, indyka.

Planując przyjęcie międzynarodowe powinniśmy być bardzo ostrożni - polska gościnność jest bardzo chwalona poza granicami naszego kraju, jednak musimy pamiętać, że nie wszystko, co zechcemy podać zostanie zaakceptowane przez gości. Różne narody mają rozmaite upodobania i uprzedzenia. Religia mahometańska zakazuje spożywania mięsa wieprzowego - dań z tym składnikiem nie zje zatem Arab. Hindusi nie tkną potraw składających się z wołowiny, gdyż w ich kraju zwierzęta te są święte. Bardzo zdziwiłam się, czytając, iż Węgrzy nie jedzą dań z buraków - nasz słynny barszcz czerwony z krokietami/ uszkami/ pierogami pozostałby zatem nie zjedzony. 

Postarajcie się unikać potraw z kury, podrobów i gorszych gatunków mięs.


Wydawać by się mogło, że ułożenie menu jest bardzo proste - zupa, drugie danie, deser i kolejne gorące - problem z głowy. Dlaczego więc w Polsce nie przyjęła się zasada spożywania dania rybnego przed mięsnym? Obiady weselne zazwyczaj są tak obfite, że jest to pomijane, a szkoda. Uroczysty obiad powinno się celebrować przez około 3 godziny, a nie 50 minut. Po ułożeniu menu przeanalizujcie ponownie całość, biorąc pod uwagę powyższe zasady: zimne - gorące, gotowane - pieczone, ostre - łagodne itd. Menu ułożone w taki sposób pokaże Wam, czy jest ułożone należycie czy lepiej wprowadzić kilka korekt. Pamiętajcie, że dobrze skomponowane menu pokazuje Wasz stosunek do gości i wpływa na atmosferę przyjęcia.

Myślicie, że powyższe zasady mogą być częściej stosowane? Czy raczej nie da się ich wprowadzić przy tworzeniu menu weselnego? Mięliście problemy podczas tworzenia Waszych jadłospisów? :)



 

1 komentarz

  1. Na ślubie jak i innych uroczystościach trzeba pamiętać o dobrym wychowaniu i nienagannych manierach. Tego wymaga powaga przyjęcia.

    OdpowiedzUsuń