Ceremonia

sobota, 10 marca 2018
data:post.title
Mimo tego, że od wesela minęło już prawie 7 miesięcy, nadal chętnie oglądam Nasze zdjęcia ze ślubu. 

W ostatnim poście pokazałam zdjęcia z przygotowań, teraz czas na drugą część, czyli ceremonię. Nie będę tutaj dużo opisywać - było pełno wzruszeń (ja płakałam i nie mogłam wypowiedzieć przysięgi), Michał też był bardzo wzruszony, Weronika przeczytała wiersz (poniżej możecie go także przeczytać), a cała ceremonia była poprowadzona cudownie przez Adama, który współpracuje z Kasią i Rafałem z Urban Wedding i przyznam, że nie żałuję tego, że wybraliśmy ślub humanistyczny. 
Było romantycznie, panowała taka intymna i pełna miłości atmosfera, wzbogacona o dźwięki skrzypiec (Dominika dała z siebie wszystko, żeby zagrać to, co wybrałam!).
Nie przeciągając - zapraszam na kilka fotografii autorstwa Jakuba Ossowskiego :)
Martynka, Monisia i Mateusz - dziewczynki sypały płatkami kwiatów, a Mateusz niósł obrączki

Wspaniały orszak ślubny


M.



Mnie prowadził tata

Nie mogłam powstrzymać uśmiechu na twarzy - chyba trochę ze stresu

 Weronika przeczytała wiersz Jonasza Kofty pt. Miłość:

Co to jest miłość? 
Nie wiem
Ale to miłe, że chcę go mieć dla siebie na nie wiem ile

Gdzie mieszka miłość?
Nie wiem
Może w uśmiechu, czasem ją słychać w śpiewie
A czasem w echu

Co to jest miłość, powiedz
Albo nic nie mów.
Ja chcę Cię mieć przy sobie i nie wiem czemu.


Jak tylko Adam zaczął ceremonię, od razu się wzruszyłam, co widać już na poniższym zdjęciu

Tutaj już widać, że się rozklejam (moja siostra też, a Weronika szukała chusteczek :D )







Nasze ulubione zdjęcie




I to tyle jeśli chodzi o zdjęcia z ceremonii. Nie pokazuję tutaj oczywiście wszystkich, ponieważ są takie, które chcę zatrzymać wyłącznie dla Nas :)

Jak Wam się podobają?


Prześlij komentarz